O mnie

Być może podobnie jak niektórzy z was, dorastałam w kulturze, która ceniła intelekt i logikę bardziej niż emocje i intuicję.

Przez jakiś czas sama szłam tą drogą — zaczęłam studia na politechnice, aż pewnego dnia poczułam, że intuicja ciągnie mnie zupełnie gdzie indziej. Przeniosłam się na psychologię i poczułam, że jestem bliżej tego, co naprawdę mnie porusza: rozumienia człowieka.

Kiedy zaczęłam pracować jako psycholożka i coach, odnalazłam sens w słuchaniu innych i towarzyszeniu im w szukaniu jasności i zrozumienia. A jednak coś wciąż wydawało mi się niepełne, jakby sama rozmowa nie mogła dotknąć głębszych warstw ludzkiego doświadczenia.

To się zmieniło, gdy trafiłam na pracę z ciałem. Podczas jednego z warsztatów moje ciało zareagowało mocniej niż kiedykolwiek potrafiły to zrobić słowa. To był punkt zwrotny — odkryłam mądrość, którą wcześniej pomijałam: inteligencję ciała

Od tamtej pory moją drogą jest łączenie umysłu i ciała, intelektu i intuicji, myśli i uczuć.

Po drodze szkoliłam się w podejściach, które głęboko mnie ukształtowały: Internal Family Systems (IFS), Body-Mind Centring oraz Organisation Relationship Systems Coaching (ORSC). Każde z nich otworzyło nowy sposób słuchania — własnych wewnętrznych części, języka ciała i szerszych systemów, do których wszyscy należymy.

To, co mnie dziś napędza, to możliwość łączenia tych wszystkich wątków, by pomagać ludziom zatrzymać się, odetchnąć i wrócić do tego, co już w nich jest. Prawdziwa zmiana często zaczyna się właśnie w takich cichych chwilach, gdy ciało i umysł odnajdują wspólny rytm. Czuję wdzięczność, że mogę przy tym towarzyszyć. 

MOJA EDUKACJA I SZKOLENIA

Trochę więcej o mnie

Zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym inspiruję się prostymi rytmami życia.

Natura daje mi siłę — szczególnie ogród w cieniu starych dębów i brzóz, gdzie łatwo zwolnić i po prostu być. Lubię zatrzymać się i popatrzeć, jak światło przebija się przez liście, wsłuchać się w szum gałęzi na wietrze albo posiedzieć chwilę w ciszy. Takie momenty pomagają mi wrócić do siebie i do tego, co naprawdę ważne.

Wśród drzew, ziół i kwiatów przypominam sobie, że wszystko rośnie we własnym czasie — przez okresy spokoju, cierpliwego czekania i rozkwitu. Zmieniające się pory roku uczą mnie, żeby ufać temu procesowi i nie spieszyć się — ani w naturze, ani w życiu.

Lubię też wyjeżdżać na rower spokojnymi polnymi drogami. Każdy taki przejazd to dla mnie przestrzeń na złapanie oddechu i spojrzenie na różne sprawy z innej perspektywy.

To wszystko mnie zasila i kształtuje to, jak pracuję z ludźmi — z uważnością, cierpliwością i szacunkiem dla tego, że każdy człowiek idzie swoją własną drogą, we własnym tempie

Lucja Embodied Coaching Supervision

Napisz do mnie